Blogger templates

Samstag, 21. Februar 2015

Poncho time

Hallo meine Lieben,

heute war ich spontan eine ganz liebe Freundin in Heidelberg besuchen. Und was machen Mädels so, die sich lange nicht mehr gesehen haben...? Natürlich shoppen gehen :D Eigentlich waren wir nur in einem Laden, im TK Maxx. Naja... und da habe ich mich verliebt... in diesen wunderschönen Poncho! Er ist von Nevada, made in Italy und für nur 24,99 €!!! Unglaublich, dass man für so einen Preis etwas aus Italien und nicht aus China bekommt... 

Außerdem habe ich mir noch ein Portmonee von Paul Costelloe aus echtem Leder für 19,99 € gekauft. Ich habe seit Jahren nur so ganz große Portmonees benutzt und wollte nun wieder ein Kleines. Und in dieses passt alles rein und es passt sogar farblich zu dem Poncho :D
Wie gefällt euch meine Zusammenstellung aus und in Heidelberg?

Witam was,
dziś pojechałam spontanicznie do mojej koleżanki do Heidelbergu. I co dziewczyny robią, jeśli się już długo nie widziały... oczywiście idą na mały shopping :D Byłyśmy ogólnie tylko w TK Maxx. No i cóż... zakochałam się... w tym pięknym ponchu! Jest włoskiej marki Nevada i nawet został we Włoszech wyprodukowany! W żadnych Chinach! I kosztował tylko 24,99 Euro. Uważam, że to jest super cena za taki kawał wełny. 
Aha, kupiłam sobie też portmonetkę od Paul Costelloe z prawdziwej skóry za 19,99 Euro. I całkiem przez przypadek pasuje kolorystycznie do poncha :D Kupiłam ją sobie, ponieważ przez wiele wiele lat używałam tylko bardzo duże portfele i po prostu mi się znudziły. A mały portfel też się zmieści do małej torebki a takie ostatnio często noszę. 
Jak się wam podoba moja heidelberska stylizacja?

XoXo
Moni
















poncho: Nevada
skort: Zara
shoes: Mango
belt: Moschino


Sonntag, 15. Februar 2015

Leather jacket in the sun

Hallo meine Lieben,
da ich nicht wirklich ein Faschingsmensch bin, habe ich mich demonstrativ aus Wiesbaden-Mitte verabschiedet und bin ans Biebricher Schloss gefahren - um die Sonne zu genießen, einen kleinen Spaziergang und natürlich ein Shooting zu machen. Durch die Sonne ist es auch wieder milder geworden und ich muss ganz ehrlich sagen, dass mir in meiner Lederjacke nicht zu kalt war! Nur die Hände sind etwas kühl geworden, wenn man die Handschuhe nicht angezogen hat. 
Also heute zeige ich euch ein cool-rockiges Outfit. Ich trage eine Lederjacke der Marke "Morgan de toi" die ich schon zu Schulzeiten gekauft habe. Sie ist die ganze Zeit super cool und passt zum Glück auch immer noch. Dazu ein schlichtes gestreiftes H&M Oberteil, ein dicker Zara-Schal und eine "fast" schwarze Zara-Jeans - wenn ihr genau auf die Bilder schaut, sehr ihr, dass sie auch ein bisschen blau in sich hat - ich habe sie mir vor einigen Tagen bei Zara im Sale für 9,95€ gekauft. Dazu trage ich meine Lieblings-Tamaris-Fransen-Boots, meine graue Beanie und bei so viel Sonne natürlich auch eine Sonnenbrille. 
Na, wie findet ihr mein Styling?

Witam was, 
ponieważ nie przepadam za karnawałem w Niemczech, uciekłam z centrum miasta i pojechałam nad Ren, gdzie jest pałac w Biebrich - chciałam trochę pospacerować przy tej pięknej słonecznej pogodzie, no i oczywiście porobić zdjęcia na bloga. Przez słońce nawet mi nie było za zimno w kurtce skórzanej, tylko ręce mi szybko zamarzły. 
Dziś ubrałam się rockowo/na luzie. Mam na sobie kurtkę z prawdziwej skóry marki Morgan de toi, którą nosiłam już w liceum. Jest dalej super modna i na szczęście się jeszcze w nią mieszczę. Oprócz tego mam na sobie zwykłą bluzkę w paski z H&M, jeansy z przeceny za 9,95 Euro z Zary, szal, również z Zary i moje ulubione buty marki Tamaris z frędzlami. Jak się wam podoba moja stylizacja?

XoXo
Moni


















leather jacket: Morgan 
jeans & scarf: Zara 
shirt & earrings: H&M
boots: Tamaris
sunnies: Marc New York
beanie: C&A
ring: Amazon

Sonntag, 8. Februar 2015

My lovely overall

Hallo da draußen,
heute wollte ich euch meine Mango-Latzhose zeigen, die ich mir vor einigen Wochen im Sale für 25 Euro gekauft habe. Schon lange wollte ich mir eine Latzhose kaufen, war aber meistens zu geizig - denn die die mir gefallen haben, immer gut über 50 Euro gekostet haben. Aber nun war diese in Mango reduziert (übrigens von 50 Euro), und da musste ich zugreifen. 
Sie ist im Boyfreind-Stil, also nicht eng anliegend, hat ein Loch am Knie und ist allgemein in einem leichten Used-Look. 
Ich finde, dass mein Outfit diesmal ein bisschen was vom Holzfäller-Stil hat - die Latzhose, dazu Timberland-Boots - sieht irgendwie so aus, als könnte ich mich direkt an die Arbeit machen :D Obwohl meine Ohrringe, Frisur und Make-Up eine andere Sprache sprechen ;) 
Den Pulli, den ich übrigens dazu trage, ist schon etwa zwei Jahre alt und von "The Sting". Habe ihn damals für, ich glaube, 40 Euro gekauft und fand ich ihn super stylish wegen des großen Karges. Die Ohrringe habe ich diesmal von Takko aus dem Sale für 1,99 Euro und die Tasche ist von Liebeskind und war ein Weihnachtsgeschenk.
Wie gefällt euch meine Zusammenstellung?

Cześć kochani,
dziś chciałam wam pokazać moje ukochane ogrodniczki z Mango, które kupiłam na przecenie za 25 Euro. Już od dawna chciałam mieć ogrodniczki, ale jakoś mi było szkoda kasy - najczęściej kosztowały dużo ponad 50 Euro i to było dla mnie za dużo. Ale za 25 Euro, to ok, to je wzięłam.
Są w stylu "boyfriend", więc trochę luźniejsze i nie całkiem dopasowane. Mają na kolanie dziurę i są w stylu "used". 
Wydaje mi się, że wyglądam trochę jak drwal - te ogrodniczki, do tego buty Timberland - tak jakbym się zaraz miała wziąć za robotę :D Chociaż moje kolczyki, makijaż i fryzura wskazują na coś innego.
Bluzę, którą noszę, kupiłam ze dwa lata temu w sklepie "The Sting" i kosztowała wtedy chyba 40 Euro. Bardzo mi się podobała przez ten wielki kołnierz/golf. 
Kolczyki kupiłam na wyprzedaży w Takko za 1,99 Euro, a kopertówka jest marki Liebeskind i była prezentem świątecznym.
Mam nadzieję, że podoba się wam moja stylizacja...

XoXo
Moni











overall: Mango
sweatshirt: The Sting
parka: Review
boots: Timberland
earrings: Takko
rings: H&M


Sonntag, 1. Februar 2015

Air Force 1 Sneakers

Hallo meine Lieben,
ich habe mir vor ein paar Tagen meine lang ersehnten Nike Air Force 1 Sneaker bei Zalando bestellt. 






















Ich habe schon lange von ihnen geträumt, aber sie waren mir irgendwie zu teuer, oder ich war mir nicht sicher, ob sie zu meinem Style passen... Da ich aber zu meinem Geburtstag letztes Jahr einen Zalando-Gutschein in Höhe von 40 Euro bekommen habe, habe ich mich nun doch entschlossen, diese 110 Euro teuren Schuhe zu kaufen. Somit musste ich ja "nur noch" 70 Euro zahlen ;) Aber hey... für diese Qualität und dieses Design hat es sich voll gelohnt. Ich bin wirklich überglücklich, dass ich sie habe und bin plötzlich ein echter Hipster geworden :D 
Dazu trage ich eine Skinny Jeans in dunkelgrau/schwarz (H&M, 29€), einen schlichten beigen Sweater (H&M, 5€) und einen schwarzen Wollmantel (H&M), meinen neuen XXL-Karo-Schal (Amayon, 18€) und meine neue graue Beanie-Mütze (C&A, 4€)
Unter meinem Sweater habe ich ein Abercrombie & Fitch Hemd von meinem Freund an, das er nicht mehr trägt. Natürlich sind die Ärmel viel zu lang (habe sie 2 mal umgekrempelt und könnte sie locker noch mal umkrempeln) und allgemein ist mir das Hemd ein wenig zu breit, aber gar nicht mal so viel - eigentlich sollte ich jetzt besorgt sein, oder? :D 
Die Kombination Karobluse unter schlichten Pullover ist derzeit total angesagt, also habe auch ich es mal ausprobiert. Das Wichtigste dabei ist, dass die Bluse bzw. das Hemd unter dem Pullover rausguckt. 
Wie findet ihr meinen "neuen" Style? Gefällt es euch?

Kochani,
zamówiłam sobie parę dni temu na niemieckim Zalando długo wyczekiwane buty Air Force 1 firmy Nike. Już długo o nich marzyłam, ale były takie drogie i jakoś nie byłam pewna, czy pasują do mojego stylu. Ale co tam styl - jak jestem blogerką modową, to w końcu muszę mieć odwagę do różnych styli! A ponieważ dostałam na urodziny w zeszłym roku bon upominkowy na 40 Euro, pozwoliłam je sobie kupić. Normalnie kosztują 110 Euro, ale przez bon zapłaciłam "tylko" 70 Euro. Ale hej... za tą jakość i design naprawdę się opłacało i jestem przeszczęśliwa, że ja mam :) Jestem teraz, można chyba powiedzieć, prawdziwą hipsterką :D
Oprócz tego mam na sobie rurki szaro-czarne (H&M, 29 Euro), zwykłą beżową bluzę (H&M, 5 Euro), czarny wełniany płaszcz (H&M), szal XXL z kratą (Amazon, 17 Euro) i czapkę (C&A, 4 Euro).
Pod bluzą mam na sobie koszulę marki Abercrombie & Fitch mojego chłopaka, której nie nosi. Oczywiście ma o wiele za długie rękawy (musiałam je dwa razy podwinąć), ale z szerokości jest prawie dobra - chyba nie powinnam się z tego powodu cieszyć...? :D 
Kombinacja koszuli w kratę do jednokolorowego, najczęściej szarego, białego lub beżowego sweterka, jest w tej chwili bardzo modne. Ale najważniejsze jest, żeby koszula wystawała z pod sweterka!
Jak wam się podoba mój "nowy" styl?

XoXo
Moni















jeans, sweater & coat: H&M
scarf: Amazon (klick to buy)
beanie: C&A
ring: Amazon (klick to buy)
bracelet: gift
sneakers: Nike Air Force 1 (klick to buy)